Nera






— Rozumie się, — dołożył adwokat, — iż możecie mieć coś do rewindykowania, ale, we własnym interesie, radzę pomiarkowanie.
Macie do czynienia z izraelitą, a my, biedni żydzi, nie nawykliśmy rzucać pieniędzy przez okna.
Milcząco odbyła się reszta drogi do biura.
Salmon wprowadził gościa do tego samego pokoju, w którym przed chwilą była Nera. Simon siedział tu w fotelu zadumany posępnie.
Na widok dyrektora cyrku, porwał się z żywością niemal młodzieńczą.
Po przywitaniu, Włoch, udający bardzo ostygłego i panem siebie będącego człowieka, zażądał dowodów pokrewieństwa i praw Simona do wnuczki.
Położono przed nim niezbędne tylko dokumenta, które Belotti z pomocą adwokata rozpatrzył w milczeniu.
Niestety, nic przeciw nim zarzucić nie było można, a metryka potwierdzała małoletność.
Dyrektor otarł spocone czoło.
On i Simon spojrzeli sobie w oczy, — czekając kto pierwszy zacznie.
Simon wreszcie odezwał się grzecznie.
— Naprzód muszę panu podziękować za życzliwość i starania jego około wnuczki mojej.
Wchodzę w to, że pan mogłeś mieć wydatki i że strata jej dla cyrku będzie dotkliwa, więc, o ile mogę, będę się starał wyindemnizować.
Włoch się roześmiał.
— Wynagrodzić mnie jest zupełnie niepodobieństwem. Możesz pan zmniejszyć stratę moją, ale za nią wyindemnizować...
To mówiąc, dyrektor z przybranego chłodu wpadł w zapał ogromny, splątał się, zapędził, dał Simonowi zręczność poznania siebie lepiej — i broń przeciw sobie.
Oprócz tego z kieszeni dobył Belotti przygotowane rachunki wydatków...
Cyfry krociowe sypały się z ust jego.
Wymawiając każdą z nich, wlepiał oczy W przeciwnika, — ale znajdował go nieporuszonym, zimnym, zamkniętym.
Wysłuchawszy tego potoku i nawałnicy słów cierpliwie, izraelita odezwał się W końcu.
— Mnie się zdaje, że my z sobą nie porozumiemy się łatwo.
Wnoszę więc, aby mnie zastąpił przyjaciel mój, Salmon.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>