Nera






— Chora może nie jest, — odparła siostra po cichu, — ale zmęczona bardzo i potrzebuje spoczynku, który doktór zaleca, a dać jej go nie chcą, nawet na dni parę.
W tej chwili się zdrzemnęła.
Siostra mówiła to, gdy w progu ukazała się Nera, piękna jak anioł.
Szła krokiem powolnym, uśmiechając się i przywitała naprzód bliżej stojącego Belotti'ego, potem O'Walla.
— Nastraszyła nas siostra Natalia, — odezwał się Francuz, — ale widzę, że to tylko dobre jej serce i troskliwość znalazły panią tak znużoną, — wyglądasz jak rozkwitła
różyczka.
Nera uśmiechnęła się: — Ale ja jestem zdrowa, sil mi tylko trochę jeszcze braknie. Spodziewam się, że przez wzgląd na to dyrektor nie będzie mnie przynaglał.
O'Wall się roześmiał.
— Idzie już nie o występowanie wcale, — rozpoczął, — ale o rozstanie się z Belotti'm.
Nera spojrzała na obu.
— Ale ja, ja dyrektorowi jestem dłużną, — przebąknęła.
— Są ludzie zacni, co ten rachunek biorą na siebie i nietylko przeszłość, ale przyszłość jej, — począł O'Wall.
— Bardzo jestem szczęśliwy, że choć dzwonić mogłem na to kazanie.
— Któż taki? — zdziwiona, krok się cofając, zapytała Nera.
Nim O'Wall zabrał się na odpowiedź, Belotti dodał szybko.
— Mamy ich aż dwóch. — do wyboru.
— Nierozumiem! — zimno i jakby nieco urażona poczęta Nera.
— Obawiam się dobrodziejstw, bo wkładają obowiązki.
— Pozwól mi pani naprzód objaśnić, z czem ja przybywam, — rzekł prosząc jej, aby usiadła i sam się rozsiadając w krześle.
— Los jej tak zajął starego bogacza, pułkownika Pudłowicza, że chce jak własne dziecko przybrać panią i zupełnie się zająć jej losem.
— Kto? pułkownik Pudłowicz?
ja go nie znam, — zawołała Nera, bledniejąc.
Oburzenie odmalowało się na pięknej jej twarzyczce, która przybrała wyraz tragiczny.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>