Nera






Po wnijściu do sklepu, Belotti począł się tak W nim rozglądać, jakgdyby czegoś szukał i spodziewał się tu znaleźć. Simon stał, okazując trochę niepokoju.
O'Wall miał czas przypatrzeć się człowiekowi, którego usiłował przeniknąć.
— Czego panowie życzą sobie? — sucho i obojętnie zapytał w końcu Simon.
— Dyrektor miał czas się namyśleó i wskazując nagle na O'Wall'a odezwał się.
— Mnóstwo osób zajmuje się losem panny Nery, a oto jest jeden z jej protektorów (wskazał O'Wall'a), człowiek, którego bez pochlebstwa — słowo i pióro jest potęgą.
Tak zagadnięty nagle Simon zczerniał z gniewu i wstrząsł się; usta mu się trzęsły, nie mógł przemówić jeszcze, gdy O'Wall wtrącił śmiało.
— Dyrektor mi powiada, że pan głosisz, jakoby pana Nera do rodziny jego należała?
— Co komu do tego! — burknął Simon.
— Ci, co się nią opiekują, — dodał O'Wall, — radziby się objaśnić, dlaczego rodzina wprzódy tak o sierocie zapomniała?
— Bo może niewiedziała o niej wcale, — rzekł stary, — a co komu do tego? co komu do tego?
O'Wall nie nawykły, aby się z nim obchodzono lekceważąco, nadął się i odwrócił.
— Bądź co bądź, — dorzucił, — kto się rodziną mianuje, musi tego dowieść.
Niezrozumiałego coś mrucząc i rzucając na obu wzrokiem groźnym, Simon się cofnął W głąb magazynu. Nastąpiło milczenie.
Wtem Francuz, który, jak wszyscy pisarze i artyści, chorował na znawcę i kolekcyonistę starożytności, upatrzył w kątku jakiś ułamek bronzu i, zapomniawszy o Nerze i o sprawie,
co go tu sprowadziła rzucił się namiętnie, chwytają zzieleniały, ale nowy fabrykat, mający naśladować wykopaliska pompejańskie.
Widać było, iż ten zaniedbany szczątek mocno ciekawość jego obudził. Ręce mu się trzęsły, gdy dobywszy, począł się w nim rozglądać.
Simon z przymrużonemi oczyma spozierał na niego szydersko.
— Co pan chcesz za to? co to jest?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>