Nera






— Spłacimy Belotti'ego, — rzekł chłodno Salmon. — Ale naprzód chcesz pani widzieć starca?... Ma on tu przyjść?
— Nie, ja idę do niego, — namyślając się, z powagą odezwała się Nera i wstała. —Tak jest, czekaj pan chwilę, narzucam na siebie, co potrzeba do wyjścia, i służę mu.
Salmon nie miał nic przeciw temu, ale, widząc ją bladą, drżącą i chwytającą stolik, to krzesło, bo się z trudnością mogła utrzymać na nogach, odezwał się ciszej:

Pani potrzebujesz siły odzyskać, jesteś nadto wzruszoną. Czy nie lepiej, abym ja ją wyprzedził i byś czas miała spocząć, pomyśleć, uspokoić się.
— Sama nie wiem, czekając, stracę do reszty, czy odzyskam siły, — westchnęła Nera. — Są kroki, nad któremi rozmyślać byłoby próżnem.
Gdzie idzie o obowiązek, tam trzeba czynu... Idziemy.,.
To, cośmy dotąd z przeszłości Nery odsłonili, nie dozwala przewidywać nawet, z jakiem uczuciem i myślami puściła się, nieprzygotowana, pod wrażeniem niespodziewanej
wiadomości, którą jej przyniósł człowiek nieznany, — na spotkanie z dziadem, z jedyną istotą, — jak sądziła, — z którą ją krew na świecie łączyła, która miała dla
niej obowiązki i do niej pewne prawo.
Całe jej dzieciństwo i młodość upłynęły w tak rozmaitych ludzi towarzystwie, pod wrażeniami tak różnemi, iż instynkt tylko i książki, które bez wyboru czytała, mogły w
niej wyrobić pewne zasady i wskazówki postępowania w życiu.
Miała w sobie szlachetne popędy, — natura szczęśliwa usposabiała ją raczej do pójścia drogą prostą, odkrytą i poczciwą, niż do szukania szczęścia na manowcach.
Pod względem religijnym — zaniedbane wychowanie dozwoliło jej stworzyć jakąś własną, idealną wiarę, w której mglisto-wzniosły ideał chrześcijański się wyrażał.
Ale razem — niemal obojętną była na formy zewnętrzne, na wszystko, co było obrzędem i ścisłym obowiązkiem.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>