Nera






Dyrektor, chcąc nastraszyć adwokata, porwał za kapelusz, ale go zaraz rzucił znowu na biurko i przyjął ofiarowane cygaro.
Rozwiązały mu się usta.
Począł narzekać, boleć, — liczyć, ciągle spoglądając na Salmona. Ten palił cygaro i siedział nieruchomy.
Parę razy jeszcze powtórzyło się branie i rzucanie kapelusza.
Salmon dawał mu się wyburzyć i znużyć.
Widząc tak nieporuszonym prawnika, Włoch zaczął mięknąć, przeszedł do drobnostek, rachunku hotelu, doktora, siostry miłosierdzia itp.
Po krótkim namyśle Salmon się zgodził na przyjęcie tych rachunków, podniósł swą ofiarę o dziesiątek i wstał z krzesła.
— A zatem? — spytał.
Belotti, nie odpowiadając, wtrącił, że z pewnością Nera ulubionego konia zechce zatrzymać, ofiarował się go sprzedać, choć to także była cyrku ozdoba. Cenę oznaczył wysoką.
Salmon chciał to odłożyć do widzenia się z Nerą, ale Belotti oświadczył, że wszystko je-
dnym zamachem pragnie skończyć.
— Adwokat wyszedł na chwilę dla porozumienia się z Simonem.
Powrócił natychmiast, zapytując, czy ma pisać umowę i pokwitowanie?
Włoch narzekając, — nie przeciwiał się temu i Salmon już u biurka zasiadlszy, począł redagować wzajem na ubezpieczenie od dalszych wymagań.
Belotti mokry jeszcze arkusz odczytał raz i drugi, gdy Salmon otworzył szufladę, dobył z niej wiązkę banknotów i począł je liczyć.
Widok tych białych, niebiesko zadrukowanych papierków, wywarł na Włochu takie wrażenie, iż, nie przeciwiając się już, położył podpis na kwicie i z kolei rachować się zabrał
pilno.
Milczenie panowało w pokoju, gdy Simon wsunął się wolnym krokiem. Był pewnym, że układ został zawarty i obrócił się do dyrektora.
— Proszę jeszcze raz pana, aby układ między nami został dla ludzi — tajemnicą. Powiesz pan ciekawym, że Nera znalazła rodzinę, a cyrk opuszcza, bo zdrowie jej tego wymagało.
— Zgadzam się na to.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>