Nera






Felietonista O'Wall, będący już na wsiadanem do Paryża, — namyślał się nad tem, czy się da wciągnąć na ten obiad lub nie.
Ale naprzód nie był obojętnym na jadło wyszukane, potem obiad mógł dostarczyć materyału do felietonu, naostatek Filipesco był dla niego typem, który on miał zamiar zużytkować
prędzej czy później.
Tak tedy o pół do siódmej, w sali ochłodzonej, której okna były pozapuszczone, gdyż obiad musiał przy świetle sztucznem się odbyć, Filipesco czekał już tu z wujem na gości.
Argiropulo, pomimo przykazu, aby się nie wystroił, nie mogąc inaczej wystąpić, włożył na palce wszystkie rubiny i turkusy, jakie woził z sobą, wpiął w krawat brylant ogromny,
a do zegarka przyhaczył zdumiewające dewizki. Filipesco, ściskając go, utrzymywał, że wyglądał na dorobkiewicza...
Z kolei ściągali powoli goście, Wedle uspospobień i temperamentów, jedni wcześniej, drudzy później. Przewidywał nawet Filipesco, że ktoś może przyjść w pół obiadu.
Towarzystwo z tak różnorodnych żywiołów złożone, potrzebowało pewnego czasu, aby się zapoznać i zbliżyć.
Pasza przystał zaraz jakoś go Rumuna i, pomimo wielkiej różnicy wykształcenia, czuli się sobie sympatycznymi. Pudłowicz też był ku nim pociągnięty.
Hausgarde, jak w domu, ze wszystkimi dosyć poufale, dawał dowody nabytego długim doświadczeniem talentu — obcowania z ludźmi łatwego i trafnego.
Może najbardziej obcym i nie swoim wśród tego towarzystwa znalazł się Edzio, ale wychowanie i charakter nie dopuściły, aby to zbyt jawnem się stało.
Hausgarde wziął na siebie dyrekcyę rozmowy taką, aby ogólną być mogła i przystępną dla wszystkich.
Naturalnie, sezon miniony i główniejsze zdarzenia, które go odznaczały, był przedmiotem głównym, chociaż zamilczano o najważniejszym może — o Nerze.
Znaczniejsza część gości wiedziała o tem, że Filipesco był — pono ojcem tej istoty zagadkowej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>