Nera






Myślał czy ma iść zaraz nazajutrz, czy choć jeden dzień — czekać, ochłonąć — i rozmyśleć się, co dalej?
Wrażenie, jakie na nim uczyniło krótkie widzenie się i rozmowa, było tak silne, tak wielkie, tak poruszyło i wstrząsnęło całą jego istotą, iż musiał zastanowić się nad
dalszem postępowaniem.
Czuł, że nie był panem siebie.
Zbliżenie się swobodne do niej, widywanie jej,— zamiast rozczarowania, obiecywało silniejsze jeszcze oczarowanie...
Nie była to więc igraszka,— ale gra, w której całe życie i przyszłość swą stawić musiał.
Nera witała go z taką sympatyą, nie kryła się z życzliwością dla niego, iż to, co on zwał fantazya dotąd, mogło się zmienić w nieprzezwyciężoną namiętność.
Stal w progu, — jeden krok dalej, a może zawrócićby się już nie mógł. Sam to widział.
A, pomimo to, wyrzec się jej,— choćby tego niewinnego szczęścia, jakie dawało słuchanie jej głosu, patrzenie w jej oczy, napawanie się urokiem, który ją otaczał, — zdawało
mu się nad siły, — nad możność ludzką.
Mówił sobie, że nikt w świecieby się oprzeć jej nie potrafił, — jakże on mógł nawet pomyśleć o tem, on, na którym od pierwszej chwili uczyniła tak niepokonane wrażenie.
Nazajutrz czuł się tak jeszcze zburzonym, że — pójść się nie odważył.
Przez cały dzień błądził po Paryżu, nie bez myśli, że może przypadek znowu mu widzenie jej nastręczy.
Ale tym razem nie był traf litościwy, nie spotkał jej nigdzie, a natomiast w hotelu samym najniespodziewaniej oko w oko zetknął się z wysiadającym z dorożki księciem Filipesco,
który, pozbywszy się wuja, do Paryża pośpieszył.
Chciał go wyminąć,— ale książe pogonił za nim.
— To się nazywa mieć szczęście! —zawołał.— Stoicie W tym hotelu?
— Tak jest, — rzekł Lesław.
— Dawno tu?
— Zaledwie dni kilka, — odparł, wymykając mu się grzecznie hrabia.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 Nastepna>>